Piróg atakuje Grycankę
"Godzilla atakuje coraz śmielej" - tak Michał skomentował ostatni wywiad z Martą Grycan, w którym wychwala ona zalety posiadania "bardziej obfitych kształtów".
Michał Piróg, Marta Grycan, fot. Piotr Wygoda/East News
Marta Grycan i jej nastoletnie córki wkroczyły do świata show-biznesu z wielkim impetem i od razu zdążyły go podzielić. Niektórzy, jak Tomek Jacyków czy Dawid Woliński, zachwycają się świeżo upieczonymi celebrytkami i wychwalają je za „hollywoodzki” styl i klasę.
Zobacz także: Jacyków o Grycan: Wygląda hollywoodzko!
Innym z kolei nie podoba się nieustanna obecność „Grycanek” w mediach i ich kontrowersyjne wypowiedzi.
Anorektyczne 34 nie jest sexy. (…) Kobiety w baroku były szczęśliwsze, doceniane. Musimy sprawić, żeby to wróciło. (…) A my rzeczywiście chodzimy inaczej niż anorektyczne dziewczyny, których oczy są pozbawione blasku, bo nie jedzą węglowodanów – mówiła Marta Grycan w ostatnim wywiadzie dla „Gali”.
Do zbulwersowanych zdecydowanie należy Michał Piróg, który tak skomentował jej słowa (pisownia oryginalna):
Tydzień mnie w kraju nie było a tu się okazuje że Godzilla atakuje coraz śmielej.... do tej pory słyszałem że rządy walczą z otyłością a w Polsce się zaczyna ją promować. Czyżby działania firm farmaceutycznych robiących tablety na chudnięcie.... trzeba pozyskiwać klienta to wiedzą wszyscy.
Dalej jest jeszcze ostrzej:
W polskim szoł biznesie jest pani która mówi że jesteś seksi dopiero jak zjesz swoje osiedle .... a w baroku ludzie byli szczęśliwi bo byli grubi.... Tera szczęściem chyba jest głupota - podsumowuje.
Zgadzacie się z Michałem?
